W słoneczne niedzielne przedpołudnie przez parę godzin wzywała pomocy czarna kotka, która (w pogoni za ptakiem?) wdrapała się na wysoki dąb Na Rozdrożu. Kotkę, będącą własnością pobliskiego mieszkańca wsi, próbowano sprowadzić na dół, ale dostępne drabiny okazały się za krótkie a kotka była bardzo osłabiona i strachliwa.
Pomogła dopiero niezawodna interwencja Straży Pożarnej - kotka szczęśliwie powróciła na ziemię.

Akcja_kot_1_mini.jpg (1962 bytes) Akcja_kot_2_mini.jpg (3606 bytes) Akcja_kot_3_mini.jpg (3713 bytes) Akcja_kot_4_mini.jpg (3447 bytes)
Konieczna była 10-metrowa drabina A i tak trzeba było... ...się nieźle nagimnastykować! Już po strachu.